wywiady i prasa

12.08.2010, Gazeta Nasz Olsztynek 2010

..."lubię zahamaczać w starym sadzie i do woli poczytać,popatrzeć.I z wielkim zamiłowaniem sadzę i uprawiam drzewa,owocodajne i ozdobne,jestem dendrologiem-amatorem..."

Mietku, z czym ci się kojarzy maj?

 

"...maj się, maj...trzy-maj się...w moich ramionach..." - to urywek mojego tekstu z piosenki " Maj się ". dalsze skojarzenia : zielono mi , pięknie i przyjemnie , budzę się w maju jak wszystko dookoła , lubię to.

 

Majówka w Olsztynie. Co ty na to? Tylko nie mów: jak na lato!

Olsztyn piękny, maj piękny - ,,...głębia przyzywa głębię ...''. Cieszę bardzo, bo zawsze miałem dobre wspomnienia po spotkaniach z Olsztynianami.
Myślę , że na majówce będzie nam jeszcze nadobniej ( śmiech)

 

Pamiętasz swoje majówki z dzieciństwa - od pikników po pochody? Co robiłeś podczas takich okazji?

 

Dziadek mój , również Mieczysław , zabierał mnie - małego krasnala - na pochód i była to niewątpliwie spora wtedy rozrywka w powiatowym mieście Kalisz. Ale dziadek był również myśliwym , więc często, rodzinnie , lądowaliśmy na sutych majówkach w lesie. Bywało wspaniale...

 

A jak spędzałeś zazwyczaj lato?

 

Przepadam za morzem, więc kiedy tylko mogłem, udawałem się nad nasz tajemniczy ,chłodny, zielony Bałtyk. Albo na wieś, najlepiej taką "zabitą dechami ". Albo mogłem być gdziekolwiek , byle z bliskimi .

 

Za jakimi zabawami tęsknisz najbardziej?

 

Za beztroską przebywania z przyjaciółmi, kiedy nic nie goni i nie naciska...

 

Nie bywasz często w Olsztynie i w okolicach. Ale może ściągasz nad jeziora prywatnie? Pływasz, łowisz, leżakujesz?

 

Mówiąc szczerze - jeszcze nie odkryłem jezior , nie miał mi kto ich pięknie pokazać . Przede mną dopiero rozrywki nadjeziorne, mam nadzieję.

 

Gdzie najchętniej wypoczywasz?

 

teraz najchętniej wypoczywam na wsi, mamy takie rodzinne letnisko - stare gospodarstwo, niedaleko rodzinnego Kalisza. Lubię zahamaczyć w starym sadzie i do woli poczytać , popatrzeć . I z wielkim zamiłowaniem sadzę i uprawiam drzewa, owocodajne i ozdobne , jestem dendrologiem-amatorem.

 

Jakie zajęcia sprawiają - nawet gdy nie masz urlopu lub wolnego - że łapiesz oddech i ładujesz baterie?

 

Książka , film , biesiadowanie z przyjaciółmi , łono przyrody.

 

A gdybyś złapał złotą rybkę - te warmińskie są najlepsze, bo dotrzymują słowa - jakie wypowiedziałbyś życzenia?

 

Życzyłbym swoim bliskim i sobie zdrowia - bez tego nic nie cieszy. No a potem - ułatwionego przez media kontaktu z publicznością , za tym tęsknię. No i sponsora na nową, kameralną płytę z kwartetem smyczkowym ( piękny program ) i na trasę koncertową, której jeszcze nigdy nie miałem i na mój własny telewizyjny koncert . Takie marzenia...to gdzie macie tę rybkę ?? (śmiech)


Dziękuję i pozdrawiam serdecznie, Mieczysław.

 

powrót